Aktualności

Autor: JBG-2 TEAM 20 marca 2026

RELACJA Z CAPE EPIC - DNF KRZYSZTOFA ŁUKASIKA

PROLOG - 36. miejsce

Zdecydowanie inaczej chciał by ten wyścig rozpocząć nasz zawodnik, który zmaga się z problemami żołądkowymi - na szczęście powoli z nich wychodzi, a apetyt wraca!

Dzisiejszy prolog liczył 20km i 650m w pionie, a trasa miała charakter podobny do XCO. Pierwsza połowa poszła naszym zawodnikom całkiem sprawnie jednak w drugiej części dały o sobie znać problemy. Panowie uzyskali 36. czas na dzisiejszym etapie i można być pewnym, że już teraz będą się tylko sukcesywnie piąć w klasyfikacji generalnej!

 

Etap 1 - 35. miejsce

Pierwszy prawdziwy etap za Krzysztofem i Pawłem. 90 kilometrów walki w upale rozpoczęło się całkiem dobrze, a nasza para jechała w top20.

Niestety po 1/3 etapu dały o sobie znać problemy zdrowotne, które skutecznie spowolniły polską parę. Najważniejsze, że dojechali do mety, a tylko Krzysztof wie ile zdrowia dziś zostawił na trasie.

Jutro kolejny dzień, a z każdym dniem jest lepiej. Nasi zawodnicy skupiają się aby na każdym kolejnym etapie jak najlepiej wykorzystać swoje szanse.

Jutro 102 kilometry i 2250 metrów w pionie !

 

Etap 2 - DNF 

KRZYSZTOF ŁUKASIK Z POWODU NAWRACAJĄCYCH PROBLEMÓW ŻOŁĄDKOWYCH WYCOFAŁ SIĘ PODCZAS DRUGIEGO ETAPU Z CAPE EPIC.

Po nieprzespanej nocy, bez śniadania Krzysztof stanął na starcie kolejnego etapu - plan był prosty. W "tlenie" dojechać do mety.

KRZYCHO TO JEDEN Z NAJTWARDSZYCH ZAWODNIKÓW W STAWCE, a decyzja o opuszczeniu wyścigu świadczy tylko o tym, że organizm po prostu miał dość i nie pozwolił mu dalej kontynuować rywalizacji. Ciężko mówić o jakiejkolwiek szansie na regeneracje gdy codziennie ma się do pokonania etapy po 100 kilometrów w temperaturze powyżej 30 stopni.

Cała drużyna jest z Krzyśkiem, mimo tych dwóch dni ścigania zostawił na trasie więcej zdrowia niż śmieli byśmy od niego oczekiwać w kontekście wszystkich 8 dni ścigania - dla nas jesteś bohaterem, który walczył do końca.

Afrykański wyścig trwa dalej i w pojedynkę do mety zmierza Paweł Bernas.

Meta
Paweł Bernas jadąc samotnie, ukończył Cape Epic. 

Ogromne podziękowania dla MULTILAYER za wsparcie chłopaków podczas wyścigu! Jesteśmy Wam ogromnie wdzięczni za opiekę, to świetne uczucie mieć takich przyjaciół na miejscu!